Czy możliwa jest partia internetowa? Odpowiedź na to pytanie wydaje się bardzo prosta. Internet to wirtualna druga rzeczywistość. Skoro w rzeczywistości właściwej możliwe są związki, grupy, zjednoczenia wokół różnych spraw, podobne rzeczy mogą wydarzyć się w również internecie. Jeżeli czytasz ten tekst i popierasz ideę powstania partii internetowej zarejestruj się jako użytkownik Politycznego Poruszenia Polskich Internautów i zabierz głos w debacie. Roześlij tę wiadomość jako akcję do swoich znajomych! Poszukujemy współpracowników: ideologów (do napisania programu PPPI), administratorów lub redaktorów. Napisz do nas.
Adresat: Ministerstwo Glupoty, minister@mgrp.gov.pl
Treść akcji:
Dodał/a admin
Hasła: partia internautów, partia internetowa, partia polityczna, partie polityczne, polska partia internetowa





Ciekawe. Popieram jeśli będziecie reprezentować zwykłych ludzi pracy a nie bogaczy.
Żartujecie? Bunt ludzi, którzy od wielu lat tych ludzi na nowo wybierają? Czego się spodziewasz po internautach o Twórco tego pomysłu? Wyjdą na ulice i zaczną demonstrować swoje poglądy polityczne? Niedawno mieli ku temu okazję, a przeciw efektowi teraz powstaje ruch
Ten ruch wybierze przeciwnika, którego każdy zna. A gdy i jemu się coś nie uda, to wybrana zostanie trzecia partia. Tak na okrągło, bo zgoda buduje
Ludzie sami sobie winni, że od kilkudziesięciu lat próbują otworzyć drzwi waleniem głową licząc, że wreszcie się otworzą. Klamkami gardzą, bo mają małe poparcie.
Na plus brak jakiegokolwiek programu poza tym, co się nie podoba i narzekaniem. Tym samym PPPI wygląda podobnie do rządzących obecnie partii politycznych.
Rzeczywiście, pomysł znakomity, ale brak precyzyjnego programu tej,,partii,, jest minusem. Nie podoba mi się również brzmienie skrótu – PPPI, o wiele lepiej i adekwatnie , brzmiałaby nazwa ,, INTERNETOWA PARTIA POLSKIEGO PORUSZENIA – IPPP ,, (ale zastanowimy się ).
Internet jest nowym „OKNEM NA SWIAT” i powtarzam to samo, co powiedzialem prawie 20 lata temu, gdy pojawil sie internet po raz pierwszy na WWW (World Wide Web).
Internet jest jednym z niewielu niezaleznych mediow i posiada szeroki zasieg, z ktorego korzystaja ludzie niemal na calym swiecie, a przy tym poszukiwane informacje sa niemalze w zasiegu reki, dostepne bez zbytniej straty czasu.
Ja tez jestem zwolennikiem wymiany pogladow pod warunkiem, ze sa one uzasadnione i przekazane w kulturalny sposob.
Z kolei opinia publiczna jest brana pod uwage przez polityka, gdy wyrazicielem tej opinii jest duze grono osob oraz gdy polityk kieruje sie zasadami etycznymi lub moralnymi.
W przeciwnym wypadku skutkuje jedynie „reczna persfazja” – dobrze jest nosic „konska podkowe” w kieszeni, ktora wszystko „wypersfaduje”.
A gdyby policjant przypadkiem zapytal dlaczego ktos nosi podkowe w kieszeni, to nalezy mu odpowiedziec, ze „na szczescie”.
W przypadku rozroby i pozostawienia komus odcisku podkowy na glowie, latwiej sie nawet wytlumaczyc zrzucajac wine na konia, ktory tez potrafi kopnac.
Może nasz głos, głos wielu ludzi o różnych poglądach, wiarach ,orientacjach (nie tylko politycznych) pozwoli rządzącym (chociaż w malutkiej części) na inne spojrzenie na losy kraju
bardzo fajny pomysł z tą partią internetową, a dlatego że tu każdy może wywalić swoje za i przeciw i nikt go tu nie zgasi. Szczególnie tego przeciw jest dużo dla rządzących czy to PO czy PiS, a dlaczego bo ludzie lubią krytykować dlatego taka partia jak PPPI mogła by osiągnąć dużo w oczach społeczeństwa, lecz nie rządząc tylko krytykować rządzących.