
Czy w Polsce mamy już do czynienia z wojną religijną? Czy awantura o krzyż smoleński jest jej objawem? Komu dziś w Polsce przeszkadza ten krzyż przed pałacem prezydenckim? Jest elementem niepożądanym, bo przypomina o tragedii smoleńskiej i tragicznie zmarłym prezydencie Polski Lechu Kaczyńskiem czy może jest to natarcie środowisk antykatolickich? Dlaczego rząd i prezydent RP nie potrafią znaleźć wspólnego języka z tzw. obrońcami krzyża i wysyłają do akcji liczne służby porządkowe? Kim są ludzie zaangażowani w spór o krzyż na placu prezydenckim – przedstawicielami ciemnogrodu czy gorliwymi obrońcami wiary i narodowych symboli? Czy obrona krzyża pod Pałacem Prezydenckim jest wpisana w polsko-polski spór PiS versus PO? Czy krzyż pod Belwederem jest właściwą formą upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej? Jak powinien wyglądać pomnik?
Jak się zakończy waszym zdaniem ten spór o krzyż przed Belwederem? Czy popierasz przeniesienie krzyża spod Pałacu Prezydenckiego? W jakim stopniu obchodzi Cię akcja krzyż, manifestacja pod Pałacem Prezydenckim i demonstracja przed Pałacem Prezydenckim przeciwko obecności tam krzyża?
Prosimy o opinie.
Adresat: ,
Treść akcji:
Dodał/a PPPI





jest 12 sierpnia 14 30 oglądałem tvp info wrocław to co obejrzałem wsprawie tego krzyża na Krakowskim przedmieściu w Warszawie to szok powiem krótko to pomyleńcy przygżani przez słońce to co peplała ta czarownica wtych brylach do kamery razem ztym śmiesznym komitetowym obrońców krzyża nietrzymało się ani kupy ani dupy chcą monumętów wielkich jak stodoła Panie prezydencie !!!!!!!!! moje gratulacje będzie pan oglądał zad kaczorów z okna . To co się tam wyprawia tam pd oknami belwederu to jakiś cyrk rencistów i oszołomów bo inaczej tego niemożna nazwać . a ropucha niech mówi za siebie bo ja też jestem częścią narodu i jestem odmiennego zdania niż ona DOBREJ PALY NANICH NIC WIĘCEJ
głupi politycy z po .zawistny premier jeszcze gorszy prezydent z ,,wariatami”typu palikot i ten drugi od pająków.rozpętali awanturę o krzyż. sami plując nienawiścią obwiniając oto pis i jakiegoś tam ojca.prezydent który miał być prezydentem wszystkich polaków już widać kim jest.prosty problem a jaki kłopot dla tych ludzi .kogo my wybieramy.
Niech zostawią ten krzyż w spokoju, ciekawe jak ci renciści przetrwają zimę pod nim xD
Po kiego czorta ten krzyż tam postawiono, skoro mają w planach go przenieść ?!
Obrońcy krzyża, nie dajcie się !!!
Moim zdaniem i wielu zapewne się ze mną zgodzi Krzyż jest symbolem smierci Jezusa więc nie powinien być umiejscowiony na placu jako symbol katastrofy smoleńskiej. Zgadzam się z Panią Kasią,że obrońcy krzyża powinni się zastanowić ile już pieniedzy poszło na tą katastrofe i to naszych pieniedzy, bo niestety ale napewno nikt z naszych wielkich urzędników nie dołożył do tego żadnej złotówki.
to co się dzieje w okuł krzyża to jakieś jaja masło maślane czy niema naprawde nic ważniejszego niż debatowanie ba kłótnie wokół tego krzuża , każdy wie że była tragedia smoleńska że zgineli ludzie upamiętnić to trzeba to oczywiste ale do holery natym konieć zycie toczy się dalej pan Komoroski niema jaj i tyle pogoniłby ten szoł spod belwederu dał krzyż do kościoła gdzie jego miejsce i sprawa załatwiona zastanawiam się tylko czy Kaczyński zasłóżył na pomnik i na Wawel
Nie dajmy się wmanewrować w głupie pisowskie wykorzystywanie ludzi dla swoich celów politycznych. żal mi tych starszych ludzi bo ich wiara jest cwaną manipulacją Kaczyńskiego i spółki. Ohyda!!!!.Dodam, że jestem przeciwna aby ten krzyż tam stał by w ogóle tam odbywały się jakie kolwiek kładzenia kwiatów czy wieńców tak np. jak to miało miejsce wczoraj gdy Kaczyński był pod krzyżem. To nie cmentarz, powinien teraz Jaruś jeździć na Wawel z wieńcami bo tam pochował brata !!!Jestem ciekawa czy ktoś z obrońców krzyża zadał sobie trud podliczenia ile nas podatników kosztuje takie pilnowanie tej garstki starców z krzyżem a już nie wspomnę cały przywóz z pompom do wawy ciał z katastrofy potem Wawel…gdyby sobie dobrze policzyli to by się zastanowili, bo przez to mogą o wiele mniej mieć w portfelu na życie czy leki!!! Przykre ale prawdziwe, nie stać nas na takie dyrdymały nie jesteśmy ameryką a nawet i amerykanie zaczynają liczyć dolary…
jak dla mnie cała ta sytuacja już dawno przestała mieć cokolwiek wspólnego z krzyżem, jako symbolem religijnym i z samą tragedią smoleńską. polityka polityka polityka.
a przede wszystkim absurd – to nie jest pałac prezydencki tragicznie zmarłego lecha kaczyńskiego, tylko pałac prezydencki. krzyż tam jest zbędny, jego miejsce jest w kościele. a ci którzy go „bronią” są tymi, którzy go najbardziej znieważają.
Spór o krzyż to oczywiście nie jest walka na tle religijnym, czy ideowym. To czysta gra polityczna. Dało się to szczególnie odczuć w momencie gdy dzisiaj rano pod pałac prezydencki przybył brat zmarłego prezydenta, a ludzie na jego widok skandowali: „Jarek, Jarek”. I wydaje mi się, że raczej nie mieli na myśli współczucia, które okazuje się rodzinie ofiar. Więc mamy ciąg dalszy hucpy politycznej…
A tu link do wydarzenia:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8233874,Ranek_pod_krzyzem__jest_wieniec__prezes_i_grupka_osob.html
Dawno temu moja prababcia czytała rozne przepowiednie, jedną z nich była, nadejdą czasy, ze nie będą ludzie wiedziec, co jest dobre a co złe, i myślę, ze tych czasow juz doczekaliśmy, bynajmniej ta sytuacja z krzyzem, wielu ludzi nie wie, o co chodzi, jak postąpić, oczekują dalszych wydarzeń, komentują, zastanawiają się, modlą, bo nie wiedzą, czy to, ze ten krzyz to jest symbol tego co dobre, katolickie, polskie, chrześcijańskie, kiedyś wszystko było prościejsze, łatwe do zrozumienia…
Skoro dzisiaj ten krzyz kuje w oczy nie tylko niektorych ludzi swieckich ale i kler, to w jakim celu został postawiony przed Pałacem przez harcerzy i kto wydał na to zgodę, skoro zginęli w katastrofie nie tylko katolicy a pod pałac przychodzą takze satanisci i złożeczą na niego i na kazdego kto stanie w jego obronie. Uwazam, ze skoro nasze państwo jest w 95% katolickie, to czemu ma tam nie stać, skoro nasz Prezydent i jego partia to rowniez katolicy, przeciez widziałam ich w kościele modlących się, ze słowami na ustach Tak mi dopomoz Bóg, więc myślę, ze naszemu Prezydentowi ten krzyz nie wadzi, bo to nasz symbol narodowy, z ktorym na wielkie boje szli nasi najwięksi władcy np. Jagiełło i zwyciężali, wiec nie ma co się ani bać, ani wstydzić tego naszego polskiego znaku, z ktorym utozsamiali się nasi prapradziadowie, dziadowie, ojcowie i z ktorym my sie utozsamiamy, i nasz Prezydent…. (naprawdę widziałam go w kościele), pozdrawiam wszystkich Polaków, nie wyrzekajmy się wiary naszych ojcow i naszej, nie wstycmy sie…
Moim zdaniem ta cała zadyma jest tylko wodą laną przez „nasze” media !!! Sami zaczęli te burdę nazywając chuliganów z przed Pałacu Prezydenckiego „obrońcami krzyża” dodatkowo krzyż stojący przed pałacem nazwali „krzyżem prezydenckim”. Krzyż który się pojawił przed Pałacem Namiestnikowskim był spontanicznym okazaniem przez Harcerzy wyrazów szacunku po stracie „Honorowego Namiestnika Harcerstwa” – taki zdaje się tytuł jest nadawany każdemu Prezydentowi Rzeczypospolitej – oraz ofiarom katastrofy w Smoleńsku. Jak się okazało postawienie krzyża zwróciło się przeciw Harcerzom którzy go przynieśli a co gorsze nawet księżom którzy chcieli go przenieść w bardziej godne miejsce. Chuligani przywłaszczyli sobie ten krzyż nazwali Harcerzy i Księży „ubekami” …itd i to przez ludzi nazywających się „prawdziwymi polakami”. Zadziwiające jest że po meczu chuliganów się karze za wybryki ale kto ukarze wybryki tych co zawłaszczyli sobie krzyż. Za granicą żadne media nie podały informacji o tym co się dzieje przed Pałacem bo by OŚMIESZYLI tym Nas Polaków. „Kościół” się boi grupki chuliganów którzy nie mają szacunku do krzyża, nic więc dziwnego że ludzie zaczynają sobie przed Pałacem Prezydenckim „robić szopki”
Wystarczyło tylko przetransportować krzyż razem z ciałami Pary Prezydenckiej na Wawel i by nie było problemu. W Poznaniu stoi pomnik „Czerwca 1956 roku” nazywany „pomnikiem dwóch krzyży” to zdaję się godny symbol wydarzeń z 1956 roku, niech w Warszawie władze miasta znajdą odpowiednie miejsce gdzie można było by „upamiętnić Ofiary katastrofy Smoleńskiej z 2010″. Bo zdaje się że „Zawłaszczycielom krzyża” nie wystarcza godne upamiętnienie „tragicznie zmarłego Prezydenta” sarkofagiem na Wawelu.
A może ludzie stawiający krzyże gdzie się da to jest nowe wcielenie krzyżaków, jesli tak to trzeba ich chalabarda tłuc bo grzbiecie. A tak na przyszłość to trzeba już w zarodku gonić taką chołote z krzyżem i nie dopuszczać do stawiania pseudo krzyży jak tylko nadaża się okazja. Sa po temu miejsca gdzie można oddawac hołd i czesc ginącym bliskim.
Mi osobiście nie przeszkadza krzyż pod Pałacem Prezydenckim. Jest mi obojętne czy ona tam jest czy też nie. Ale krew mnie zalewa jak zejdzie się parę chuliganów i bezczeszczą Święty symbol. To jest po prostu karygodne!!Zejdzie się parę przepraszam za wyrażenie suk i jakiś czubów i urządzają sobie imprezę co tam ma być??!!! A co do ludzi będących pod krzyżem i broniących go to bardzo ich podziwiam za wytrwałość i to oni są dla mnie ludźmi do kopiowania nie ci którzy bezczeszczą krzyż. Pałac Prezydencki to nie jest miejsce do picia alkoholu wydzierania się tańczenia czy udawania że jest się kimś fajnym bo oni wyglądaja śmiesznie i powinni wylądować na jakimś odwyku. Oczywiście nikt nie musi podzielać mojego zdania bo każdy jest inny i bardzo dobrze. Pozdrawiam wszystkich;)
TEN, KTO REDAGOWAŁ TĘ ANKIETĘ POWINIEN CHOCIAŻ WIEDZIEĆ – GDZIE TEN KRZYŻ STOI. BELWEDER PROSZĘ PAŃSTWA JEST TROCHĘ DALEJ
Tych debili pod krzyżem należy bić. Tak jak kiedyś ZOMO sprowadzić ich do rzeczywistości .
Przepraszam, lecz z mojego punktu widzenia .. jednak krzyz ukazuje nie tolerancje religijna narodu… przeciez nie zgineli w katastrofie sami chrzescijanie ..zatem dlaczego stawiac czysto jednoznaczny znak religijny .. Ok moge zgodzic sie na tablice upamietniajaca .. ale czemu dawac i narzucac wrecz symbole religijne .. czy tutaj wychodzi ingorancja panstwa ? czy moze jednak nietolerancja ? caly czas sie nad tym zastanawiam
Żal mi tych ludzi pod krzyżem. Oni szczerze wierzą, że postępują słusznie, ale takie histeryczne zachowanie , występowanie przeciwko księżom, nie służy dobru naszego Kościoła. Kościół tworzą wierni . Ale to pokolenie jest wiekowe, młodzi zaś oglądając takie zachowanie ludzi, którzy utożsamiani są katolikami, odrzucą Kościół Katolicki, zwrócą się do lewaków. A Kościół bez wiernych nie istnieje. Nie znam się na polityce, ale myślę, że żałoba i ambicje P. Jarosława Kaczyńskiego kosztują Kościół za drogo. Kościół to dostojeństwo, opoka, a tam, niezamierzenie zapewne przez obrońców krzyża, jego majestat i autorytet jest ośmieszany. To bardzo źle, nasi biskupi powinni to jak najszybciej zakończyć
Krzyż jest wtedy krzyżem gdy zostanie poświęcony natomiast pod pałacem prezydenckim są tylko dwa kawałki drewna będące znakiem krzyża . Taki krzyż nie jest symbolem chrześcijaństwa a wręcz pogaństwa a ludzie go broniący nie mają nic wspólnego z wiarą katolicką .
Brakuje pozycji „chuligańska burda”.
…wojna religijna rozpetana przez NWO!-w której wszyscy bierzemy udział!!…całe szczęscie,ze coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawe z tego!…wole dalej chodzic na sume do kosciola o 12.00 w dzien!…niz do sowoscioła!…o 12.00 w nocy!…http://www.youtube.com/watch?v=CPPIU8R8xN8&feature=PlayList&p=9037E5F779542E2D&playnext=1&index=5
Na kilka dni przed zaprzysiężeniem nowo wybrany prezydent każe usunąć krzyż. Dlaczego? Jest to kluczowa sprawa, która nie pozwala mu objąć urząd? Nie ma ważniejszych spraw którymi natychmiast powinien się zająć prezydent? Dlaczego ten krzyż tak go kłuje w oczy skoro deklaruje, że jest katolikiem? Czy komukolwiek może przeszkadzać ten symbol miłości i poświęcenia? Chyba że przypomina mu katastrofę smoleńską o której chciałby jak najszybciej zapomnieć. No i w tym zamieszaniu PO jak zwykle forsuje swoje bezsensowne rozwiązania (podwyżka VAT)
Miejsce przed Pałacem Prezydenckim jest przestrzenią świecką i moim zdaniem krzyż smoleński docelowo powinien zostać stamtąd zabrany. Jednak do czasu ustawienia w tym miejscu (podkreślam, W TYM MIEJSCU) tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy krzyż raczej powinien zostać.
A ludzie broniący tego krzyża? Owszem, są to osoby zdesperowane, w dużej części (czasem nieświadomie) wykorzystane do rozgrywki politycznej. Są to wierni kościoła katolickiego, na których hierarchowie kościelni nie do końca mają wpływ – obrzucili bowiem wyzwiskami księży, którzy chcieli krzyż zabrać. Ale przede wszystkim ci ludzie mają poczucie, że sprawa wyjaśnienia przyczyn tragedii pod Smoleńskiem jest przez nasze władze „zamiatana pod dywan” razem z pamięcią ofiar tej tragedii. A to niedopuszczalne.
Oto, jak można w prosty sposób usunąć krzyż sprzed pałacu – niech przez miesiąc media w ogóle nie mówią o tej sprawie. Po miesiącu braknie chętnych do codziennych wart pod krzyżem i wtedy będzie można go cichaczem przenieść. I być może takie rozwiązanie zostanie zastosowane. Takie rozwiązanie będzie jednak porażką władz, jeśli nie wezmą się konkretnie do upamiętnienia ofiar, a przede wszystkim do wyjaśnienia przyczyn katastrofy.
dziwnym zbiegiem okoliczności w tym samym czasie rząd PO podnosi podatek VAT. Rozgrywka polityczna jak najbardziej by tu pasowała.
Brakuje opcji rozgrywki politycznej.